Wiosna,wiosna,ach to tak!

Zamiast witać wiosnę,odśnieżamy posesję, co się dzieje?! Chcemy na nowo się zakochać, a tu zima! Może powinniśmy najpierw zakochać się, a później dopingować wiosnę? Podobno stwierdzono naukowo,że zakochujemy się w 1/5 sekundzie i ktoś dodał,a później tego żałujemy całe życie! Czy to prawda?Czy lepiej przeżyć adrenalinę, która daje nam życiowego powera, czy lepiej nie wiedzieć jak to jest? Anna Karenina- L.Tołstoja, Karen Blixen-"Pożegnanie z Afryką", czy Justyna Orzelska-"Nad Niemnem" trzy kobiety w różnych obliczach miłości. A jednak, wolimy to przeżyć! BO DLA TEJ CHWILI WARTO ŻYĆ! *** Chciałabym dzisiaj pokazać wcześniej wspomniane projekty sukienek na wiosnę w literę A. Dwie skończone, trzecia w trakcie zszywania, ostatnia w kolorystyce zielono-białej( trójkąt) Ostatnio zafascynowali mnie różni malarze, których na pewno znacie. Claude Monet i jego obraz pt."Maki", będę próbowała zrobić gobelin, według jego obrazu. Pozdrawiam Papaver :)